Przejdź do treści głównej

Jak działają oczyszczalnie ścieków?

[vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1509375676679{margin-bottom: 0px !important;}”]Oczyszczalnie ścieków są niezwykle ważne dla naszego środowiska. Ponieważ większość środków chemicznych używanych w gospodarstwach domowych i zakładach produkcyjnych oddziałuje najbardziej na wodę, istotne jest jej uzdatnienie zanim wróci do obiegu. Trudno to sobie wyobrazić, ale tylko mniej niż 1% wody dostępnej na Ziemi nadaje się do picia. 97% wody tworzy Oceany i nie jest przydatna do spożycia, słodka woda w 2% jest uwięziona w lodowcach, a część także w wodach podziemnych. W dodatku wciąż około 7 milionów ludzi nie ma dostępu do czystej wody i codziennie wiele osób umiera z powodu zatruć i chorób spowodowanych przez picie ze skażonego źródła. Warto więc docenić systemy uzdatniania wód i przyjrzeć się, jak dokładnie działają.[/vc_column_text][vc_single_image image=”1343″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1509292631788{margin-bottom: 0px !important;}”]

Schemat działania oczyszczalni ścieków

Woda trafiająca do punktu uzdatniania pochodzi zazwyczaj z jezior i rzek. Najpierw jest filtrowana przez kraty, które zatrzymują większe obiekty, takie jak ryby, gałęzie drzew i śmieci. Następnie dodaje się koagulanty takie jak np. ałun, które powodują, że mniejsze obiekty zlepiają się ze sobą i opadają na dno w procesie sedymentacji. Potem woda przepływa przez filtr składający się głównie z drobnego piasku. Na końcu dodaje się do niej chlor, aby zapobiec rozwojowi bakterii i mikroorganizmów, lub dezynfekuje się ją promieniami UV. Czasami w końcowym procesie wodę wzbogaca się również o fluor, który pomaga dbać o zęby. Picie dużej ilości wody wzbogaca więc naszą dietę o ten pierwiastek.[/vc_column_text][vc_single_image image=”1352″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1509376110951{margin-bottom: 0px !important;}”]

Metody oczyszczania ścieków

Proces oczyszczania ścieków zazwyczaj składa się z kilku etapów. Pozwala to zapewnić odpowiednią jakość wody zgodną z normami, aby mogła wrócić z powrotem do obiegu. W tym celu wykorzystuje się kilka metod oczyszczania:

Mechaniczne

Jest to wstępny proces oczyszczania wody. Ma na celu usunięcie ze ścieków ciał stałych oraz zawiesin i tłuszczy. Odbywa się to przez rozdrabnianie, cedzenie, sedymentację (opadanie cięższych cząstek na dno zbiornika), flotację (składniki trudno zwilżalne wypływają na powierzchnię i możliwe jest ich zebranie w postaci piany) oraz odwirowywanie. Stosuje się przy tym takie urządzenia jak kraty, sita, piaskowniki, osadniki i flotatory. Cały proces może zmniejszyć obecność zawiesin nawet o 70%! Zebrany muł często jest potem osuszany i wykorzystywany jako biopaliwo do zasilania oczyszczalni (jak np. w jednej z oczyszczalni ścieków Londynu).

Biologiczne

Ten etap polega na usunięciu ze ścieków biologicznie rozkładalnych zanieczyszczeń. Wykorzystuje się w tym celu mikroorganizmy zawieszone w toni ścieków lub tworzące utwardzoną biomasę. Mikroorganizmy biodegradują organiczne zanieczyszczenia, czyli wykorzystują je jako pokarm, wydzielając dwutlenek węgla i wodę jako produkty uboczne w warunkach tlenowych, a w warunkach beztlenowych dwutlenek węgla i metan. Coraz częściej oczyszczalnie ścieków wykorzystują ten proces do produkcji biogazu. Zwykle przebiega on jednak w warunkach tlenowych, przez co konieczna jest duża powierzchnia zbiorników umożliwiająca dopływ tlenu z powietrza.

Chemiczne

Wspomaga mechaniczne oczyszczanie ścieków przez zastosowanie koagulantów, takich jak siarczan żelazowo-aluminiowy. Powodują one wytwarzanie się kłaczków wodorotlenku glinu lub żelaza, które absorbują lekkie zanieczyszczenia i pomagają im opaść na dno w procesie sedymentacji. Metody chemiczne stosuje się zwykle w przypadku ścieków przemysłowych do usuwania substancji nieulegających biologicznemu rozkładowi. Ostatnim krokiem tego procesu jest chlorowanie, które unieszkodliwia chorobotwórcze drobnoustroje i usuwa przykrą woń ze ścieków. Niektóre oczyszczalnie ścieków stosują też ozonowanie w celu dezynfekcji wody, jednak jest to wciąż droga i trudniejsza metoda.

Po tych etapach woda trafia do rurociągów i jest zdatna do picia. Pamiętajmy również o tym, że oczyszczalnie ścieków nie zapewniają destylowanej wody. Woda płynąca w kranie to roztwór soli i minerałów, głównie magnezu i wapnia, odpowiadających jej twardość. Można je usunąć za pomocą domowych filtrów wodnych jeżeli na przykład stosujemy tę wodę do gotowania. Pitna woda powinna zawierać odpowiednią ilość jonów aby dobrze nawadniać organizm. Picie wody zawierającej zbyt mało pierwiastków może być nawet niebezpieczne dla zdrowia, ponieważ wypłukuje składniki mineralne z organizmu.[/vc_column_text][vc_single_image image=”1325″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1509376215504{margin-bottom: 0px !important;}”]

Normy wody pitnej

W Polsce normy wody pitnej szczegółowo określa Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 13 listopada 2015 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Według tej ustawy woda jest bezpieczna dla zdrowia ludzkiego, jeżeli jest wolna od mikroorganizmów chorobotwórczych i pasożytów w liczbie stanowiącej potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzkiego, wszelkich substancji w stężeniach stanowiących potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzkiego oraz nie wskazuje agresywnych właściwości korozyjnych i spełnia podstawowe wymagania mikrobiologiczne i chemiczne.” Badając jakość wody określa się kilka głównych parametrów, takich jak: barwa, przewodność elektryczna, pH, zapach, smak, mętność, ogólna liczba mikroorganizmów i bakterii grupy coli.

Gołym okiem możemy ocenić wskaźniki fizyczne wody. Oczywiście jeżeli nie jest ona przejrzysta może to oznaczać jej zanieczyszczenie. Nieprzeźroczysta barwa może być też spowodowana obecnością rdzy w wodociągach i przez to podwyższoną zawartością żelaza, co samo w sobie nie jest niebezpieczne, aczkolwiek może wpływać na smak przygotowywanych potraw. Smak i zapach wody świadczą zwykle o obecności w niej związków nieorganicznych takich jak np. chlor.

Do wskaźników chemicznych zalicza się głównie przewodność, czyli stężenie soli w wodzie, oraz obecność pierwiastków i związków chemicznych (glinu, magnezu, żelaza, manganu, związków azotu). Również bierze się pod uwagę  pH, lecz ten parametr nie jest bezpośrednio odczuwalny przez użytkowników.

Wskaźniki mikrobiologiczne określają przede wszystkim czy w danej próbce są obecne bakterie E.coli, które mogą być bardzo niebezpieczne dla ludzi. Badają również stężenie enterokoków i obecność laseczek Clostridium perfringens (zgorzeli gazowej).

Ustawa dodatkowo nakłada obowiązek prowadzenia okresowych badań w specjalnych laboratoriach. W miastach za jakość wody odpowiada jej producent i dostarczyciel, a w przypadku mniejszych miejscowości – zakłady wodociągowe.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1509375315767{margin-bottom: 0px !important;}”]

Jak dbać o wodę na mniejszą skalę?

Dobrym rozwiązaniem w gospodarstwach domowych jest podzielenie źródeł wody, czyli zbieranie deszczówki i używanie jej do podlewania ogrodu lub spłukiwania w toalecie. Nie marnujemy wtedy uzdatnionej wody, którą możemy wykorzystać do picia i gotowania. Ważny jest też recykling olejów używanych do smażenia i stosowanie ekologicznych środków czystości, które możecie nabyć w naszym sklepie EcoChemia. Spełniają one normy biodegradowalności i są dużo bardziej bezpieczne dla środowiska niż tradycyjne produkty.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

Sól drogowa – dlaczego jest szkodliwa i czym ją zastąpić

[vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1508448410669{margin-bottom: 0px !important;}”]Zbliża się sezon zimowy, a wraz z nim odwieczny problem posypywania dróg i chodników solą. Tzw. „sól drogowa” składa się w 90%z chlorku sodu (NaCl) oraz domieszek żwiru, piasku i substancji przeciwzbrylających np. żelazocyjanku potasowego. Mieszanka soli z wodą (lodem) przyjmuje postać znajomej, szarej brei i zamarza w temperaturze około -5 stopni Celsjusza, przez co i tak nie sprawdza się przy bardzo niskich temperaturach. W dodatku jest też niezwykle szkodliwa dla środowiska oraz naszych dróg i chodników. Kraje Skandynawskie całkowicie zakazały jej używania, w Polsce niektóre miasta też ograniczają jej użycie. Jak sól drogowa wpływa na rośliny oraz na nasze środowisko?[/vc_column_text][vc_single_image image=”1293″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1508448540214{margin-bottom: 0px !important;}”]

Wpływ soli drogowej na rośliny

Sól drogowa zmieszana ze śniegiem tworzy błoto pośniegowe, które jest łatwo rozchlapywane przez samochody daleko od pasa drogowego. Słone zaspy w dodatku bardzo trudno się topią i długo zalegają na poboczach, nawet po nadejściu wiosny. Sól też łatwo dostaje się wraz z wodą do gleby, gdzie zaczyna się jej szkodliwe działanie.

Rośliny pobierają wodę z gleby przez zjawisko osmozy. Polega ono na przenikaniu wody z roztworu o mniejszym stężeniu do roztworu bardziej stężonego (gdzie jest mniej wody). Na tej zasadzie gleba i roślina dążą do osiągnięcia równowagi wodnej. Gdy w glebie obecna jest duża ilość soli, powoduje to pobieranie wody z roślin (gleba staje się roztworem hipertonicznym). Korzenie dążą do wyrównania zawartości wody i oddają ją glebie, przez co roślina usycha i umiera. Prowadzi to do powstania zjawiska tzw. suszy fizjologicznej. Młode pędy roślin nie są w stanie rozwijać się w takich warunkach i usychają, liście ciemnieją, po kilku latach stosowania soli drogowej nawet duże drzewa umierają. W dodatku mgiełka solna unosząca się nad ulicami osadza się bezpośrednio na liściach uszkadzając ich strukturę. Zaburzenie równowagi gospodarki wodnej w roślinach powoduje też, że stają się one bardziej podatne na atak grzybów i drobnoustrojów. Szczególnie drzewa i krzewy liściaste są bardzo wrażliwe na działanie chlorku sodu. Pamiętajmy też, że nadmierna ilość soli na chodnikach szkodzi także zwierzętom, ponieważ wysusza ich łapy wchłaniając wodę ze skóry i naraża je na powstanie trudno gojących się ran.[/vc_column_text][vc_single_image image=”1283″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1508180009620{margin-bottom: 0px !important;}”]

Sól drogowa a stan dróg i pojazdów

Czy zdarzało Wam się kidyś narzekać na stan dróg po zimie albo na uszkodzone chodniki oraz zniszczone obuwie? Cóż, tutaj winowajcą również jest sól drogowa… Przede wszystkim wodny roztwór soli wnika w pory asfaltu i po odparowaniu wody zaczyna tworzyć kryształy, które powodują powstawanie wyrw w drodze i na chodnikach oraz uszkadzając w ten sposób elewację budynków. Również materiał naszych butów jest niszczony przez szkodliwe działanie kryształów chlorku sodu.

Gdyby tego było mało, sól drogowa przyspiesza korozję aut, uszkadza podwozia, słupy, ogrodzenia i znaki drogowe.

 

[/vc_column_text][vc_single_image image=”1294″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1508342646499{margin-bottom: 0px !important;}”]

Co na ten temat mówi prawo?

W Finlandii, gdzie śnieg utrzymuje się znacznie dłużej i w większych ilościach, stosowanie soli jest całkowicie zakazanie, ponieważ panuje tam większa świadomość ekologiczn. A w Polsce? W ostatnich latach pojawiło się kilka alternatyw dla soli drogowej, takich jak stosowanie chlorku wapnia czy magnezu, lecz okazało się, że również uszkadzają rośliny i powodują wypalanie traw oraz są znacznie droższe niż tradycyjna sól.  Inną alternatywą są pochodne kwasów octowego i mrówkowego, które nie stanowią takiego zagrożenia jak chlorek sodu. Jak podaje jednak portal ekologia.pl na przeszkodzie w ich stosowaniu stoi nie tylko cena, ale też Polskie prawo, a dokładniej rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 27 października 2005 roku w sprawie rodzajów i warunków stosowania środków, jakie mogą być używane na drogach publicznych orz ulicach i placach (Dz. U. 2005 nr 30 poz. 1960). Zezwala ono na użycie na drogach publicznych oraz ulicach i placach środków niechemicznych, takich jak piasek o średnicy cząstek od 0,1 do 1 mm albo kruszywo naturalne lub sztuczne o uziarnieniu do 4 mm, oraz chemicznych: chlorku sodu, magnezu i wapnia. Niektóre samorządy wprowadziły jednak grzywny za stosowanie soli, nawet na chodnikach przed domami.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1508343044211{margin-bottom: 0px !important;}”]

Skuteczna alternatywa dla soli drogowej

Zastanawiacie się pewnie, jak w takim razie zastąpić sól drogową i czy jest jakaś bardziej ekologiczna i skuteczna metoda? Mamy dla Was dobre wieści. W naszym sklepie pojawił się nowy, wyjątkowy produkt, który na pewno pomoże Wam w walce z lodem i śniegiem. EcoTraction to zdecydowanie innowacyjna i ekologiczna, w pełni bezpieczna dla otoczenia i efektywna alternatywa dla soli drogowej oraz innych produktów tworzących przyczepność na lodzie i śniegu. EcoTraction to hydrotermiczny wulkaniczny minerał z grupy zeolitów. Powstaje w trwającym miliony lat procesie przegrzania wody bogatej w minerały, która krąży w obszarach aktywności wulkanicznej. Unikalne cechy takie jak porowatość i ujemne naładowanie czynią go wysoce skutecznym środkiem tworzącym przyczepność na lodzie i śniegu. Sami zobaczcie jak sprawdza się w trudnych warunkach zimowych.[/vc_column_text][vc_column_text][/vc_column_text][vc_video link=”https://www.youtube.com/watch?v=43oS3uV42L4″][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1508342312953{margin-bottom: 0px !important;}”]W dodatku EcoTraction nie zawiera soli, chlorków, sztucznych barwników ani rakotwórczego pyłu krzemionkowego. Jest w pełni bezpieczny dla zwierząt, nie niszczy roślin oraz nie powoduje korozji. Przez swoją porowatą strukturę napowietrza glebę i zatrzymuje w niej wodę. EcoTraction jest odporny na zamarzanie, po użyciu zmienia barwę na zieloną zaznaczając powierzchnię, która przestała być niebezpiecznie śliska. Nadaje się również do zebrania i ponownego użycia. Z filmiku poniżej możecie dowiedzieć się więcej o wynalazcy EcoTraction.[/vc_column_text][vc_video link=”https://www.youtube.com/watch?v=z9bF9VOTvx8″][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1509660080709{margin-bottom: 0px !important;}”]Jeśli mieszkasz więc w domu z ogrodem i zależy Ci na roślinności, o którą dbałeś całe lato, lub jesteś administratorem osiedla lub bloku w mieście, pomyśl o swoich mieszkańcach, sąsiadach, pracy w ogródku i zainwestuj w EcoTraction. Jest to najbezpieczniejsza i najskuteczniejsza metoda radzenia sobie z uporczywym oblodzeniem i śniegiem na podjazdach.[/vc_column_text][mk_button dimension=”flat” corner_style=”rounded” size=”large” url=”http://sklepecomyjnie.pl/pl/producer/ECO-TRACTION/24″ target=”_blank” align=”center” button_custom_width=”” margin_bottom=”10″ animation=”left-to-right” el_class=”guzik” bg_color=”#87be3c” btn_hover_bg=”#58585a” btn_hover_txt_color=”#87be3c”]Kup teraz![/mk_button][/vc_column][/vc_row]

Zanieczyszczenia wód

[vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1507882613642{margin-bottom: 0px !important;}”]Ponad dwie trzecie powierzchni naszej planety stanowi woda. Wraz ze wzrostem populacji ludzie potrzebują jej coraz więcej – ilość wody na Ziemi nie zmienia się, za to jej jakość i czystość drastycznie spada. Gorsza jakość wody jest bezpośrednio spowodowana ludzką działalnością i to my jesteśmy odpowiedzialni za powstałe zanieczyszczenia, które stanowią problem dla całej planety.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1507882782522{margin-bottom: 0px !important;}”]

Co oznacza zanieczyszczenie?

O zanieczyszczeniu mówimy zwykle wtedy, gdy jedna lub więcej substancji występuje w wodzie w stężeniu lub ilości powodującej problemy u roślin, zwierząt i ludzi. Zbiorniki wodne, takie jak oceany, rzeki, jeziora, są w pewnym stopniu zdolne do samooczyszczania się. Jeżeli jednak zbyt wiele substancji dostanie się do ich systemu, mogą wyrządzić ogromne, nieodwracalne szkody. Wszystko zależy więc od ilości.[/vc_column_text][vc_single_image image=”1261″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1507840908040{margin-bottom: 0px !important;}”]

Przyczyny zanieczyszczeń zbiorników wodnych

Większość zanieczyszczeń obecnych w wodzie nie bierze się z niej bezpośrednio, lecz pochodzi z lądu, a także z powietrza. Na przykład związki chemiczne uwalniane z wielkich kominów przemysłowych w procesie spalania dostają się do atmosfery i spadają jako deszcz z powrotem na Ziemię, zanieczyszczając rzeki, jeziora i morza (pisaliśmy o tym zjawisku także w artykule o pH). Zanieczyszczenie wody jest spowodowane wieloma czynnikami, dlatego tak trudno jest z nim walczyć. Możemy wyróżnić jednak kilka głównych źródeł zanieczyszczeń:[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1507882473524{margin-bottom: 0px !important;}”]

ŚCIEKI

W teorii ścieki są skomponowane z całkowicie naturalnych substancji, które powinny ulec biodegradacji w środowisku –  90% ich składu to woda. W praktyce jednak zawierają wiele innych substancji, takich jak np. leki (EMCDDA prowadzi teraz nawet bardzo ciekawe badania nad zawartością narkotyków w ściekach poszczególnych miast w Europie i opracowuje na tej podstawie statystyki spożycia narkotyków – okazują się być bardziej wiarygodne niż anonimowe ankiety), papier, plastik, generalnie wszystko to, co spłukujemy w toalecie, także środki czystości i detergenty. Największe niebezpieczeństwo stanowią jednak wirusy, które również wydalamy kiedy jesteśmy zakażeni.  Powoduje to, że przez kontakt z wodą zanieczyszczoną ściekami możemy zarazić się wirusem wątroby, durem brzusznym i cholerą.[/vc_column_text][vc_single_image image=”1260″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1507883116537{margin-bottom: 0px !important;}”]

NAWOZY

Odpowiednio przetworzone ścieki nadają się idealnie jako naturalne nawozy. Zwraca to do środowiska ważnie pierwiastki, takie jak fosfor i azot, które są roślinom potrzebne do rozwoju. Niestety, ścieki zwykle występują w dużo większej ilości niż środowisko jest w stanie przetworzyć. Chemiczne nawozy używane przez rolników również wprowadzają dodatkowe składniki odżywcze do gleby, które są wymywane wraz z deszczem i trafiają do rzek, potęgując jeszcze nawozowy efekt ścieków. Prowadzi to do eutrofizacji wód i nadmiernego rozwoju alg (HAB – harmful algal bloom), które odpowiadają za zużywanie tlenu z wody i powstawanie martwych obszarów, takich jak np. w Zatoce Meksykańskiej.[/vc_column_text][vc_column_text css=”.vc_custom_1507882972218{margin-bottom: 0px !important;}”]

CHEMICZNE ODPADY

 Detergenty używane w gospodarstwie domowym są dosyć mało szkodliwe dla środowiska, zwłaszcza jeżeli porównamy je z substancjami takimi jak Polichlorowane Bifenyle (PCB). Są to związki o silnych właściwościach rakotwórczych, które dodatkowo ulegają bardzo powolnemu rozkładowi, wydzielając przy tym substancje o działaniu podobnym do dioksyn, powodując bardzo trudne do usunięcia skażenia wód i gleby. Były stosowane głównie w przemyśle elektrochemicznym jako płyny dielektryczne w transformatorach i materiały izolacyjne w kondensatorach. Obecnie ich użycie jest zabronione lub ściśle regulowane przez wiele krajów.

Inne niebezpieczne skażenia pochodzą od metali ciężkich, takich jak ołów, kadm i rtęć. Ołów był powszechnie stosowany jako środek przeciwstukowy w benzynie, do środowiska dostaje się też wraz z ściekami przemysłowymi. Kadm i rtęć są używane w bateriach.

Mniej znanym przykładem zanieczyszczeń są spływy powierzchniowy z autostrad (highway runoff). Autostrady są zwykle pokryte prawdziwym koktajlem chemicznym. Rozlany płyn hamulcowy, benzyna, pozostałości po zdzierających się oponach i spaliny osiadają się na jej powierzchni. Podczas opadów deszczu są one wymywane i spływają do wód gruntowych i pobliskich zbiorników wodnych. Szacuje się, że spływ z autostrad dużego miasta w ciągu jednego roku generuje takie samo zanieczyszczenie jak wyciek ropy z tankowca.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1507883633722{margin-bottom: 0px !important;}”]

ZANIECZYSZCZENIE ROPĄ

Wycieki ropy to zwykle bardzo spektakularne katastrofy o których słyszymy w mediach. Jedną z najbardziej pamiętnych była katastrofa tankowca Exxon Valdez u wybrzeży Alaski, podczas którego wyciekło do 35 milionów galonów surowej ropy naftowej i spowodowało skażenie 1900 km lini brzegowej Alaski. Ostatnio głośno też było o tragedii na platformie Deepwater Horizon, którą uważa się za największą katastrofę ekologiczną w historii USA. Tak naprawdę tego typu wycieki stanowią tylko ułamek wszystkich zanieczyszczeń wód. Może wydawać się to zaskoczeniem, ale tylko 12% ropy która dostaje się do oceanu pochodzi z wycieków z tankowców.  70% zanieczyszczeń wód ropą bierze się z dużo niebezpieczniejszych wycieków do gleby (świetnie opisał ten problem Artur Domosławski w swojej książce „Śmierć w Amazonii” na przykładzie działań koncernu Texaco w Ekwadorze). Tego typu wycieki są zwykle mniej widoczne i łatwiejsze do ukrycia, dlatego często dowiadujemy się o nich długo po katastrofie.[/vc_column_text][vc_single_image image=”1262″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1507838175364{margin-bottom: 0px !important;}”]

ZANIECZYSZCZENIE CIEPLNE

Ciepło przedostające się do rzek i jezior z pobliskich fabryk również stanowi poważne zagrożenie. Przez podniesienie temperatury wody znacznie spada jej zdolność do rozpuszczalnia tlenu (gazy, takie jak tlen, charakteryzują się wyższą rozpuszczalnością w zimnej wodzie, natomiast sole, np. sól stołowa, mają lepszą rozpuszczalnośc w ciepłej wodzie). Mniejsze stężenie tlenu powoduje, że mniej organizmów jest w stanie w niej przetrwać.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1507881828216{margin-bottom: 0px !important;}”]

PLASTIK

 Plastik jest chyba jednym z największych i najbardziej widocznych przykładów zanieczyszczenia oceanów. Nic dziwnego, plastiku używamy wszędzie, na każdym kroku i nie rozkłada się w środowisku. Stwarza on ogromne zagrożenie dla zwierząt żyjących w oceanach, może powodować ich uduszenie i zaplątanie. Wiele ryb i ptaków często myli plastikowe odpady z pożywieniem i umiera przez wewnętrzne urazy.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1507883859458{margin-bottom: 0px !important;}”]

[/vc_column_text][vc_column_text css=”.vc_custom_1507883849387{margin-bottom: 0px !important;}”]

Co możemy zrobić?

Oczyszczenie mórz, rzek i oceanów wydaje się w tej chwili prawie niemożliwe. Jedyną opcją jest oddziaływanie na rządy, aby uchwaliły więcej ustaw o ochronie środowiska w skali międzynarodowej. Większa kontrola dużych koncernów oraz wprowadzenie surowszych kar za zanieczyszczanie środowiska również jest dobrą strategią. Przez używanie ekologicznych detergentów, nie wylewanie olejów do ścieków i redukując użycie pestycydów w naszych przydomowych ogródkach sami możemy przyczynić się do zmian.

Wiele informacji na potrzeby tego postu zostało zaczerpniętych ze strony: http://www.explainthatstuff.com/waterpollution.html[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][/vc_column][/vc_row]

Biodegradowalne = Ekologiczne?

[vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1506457292069{margin-bottom: 0px !important;}”]

Witajcie ponownie!

W naszym ostatnim poście  pisaliśmy krótko o certyfikatach ekologiczności. Tym razem postaramy się Wam wyjaśnić co dokładnie znaczy, że jakiś produkt jest biodegradowalny i czy oznacza to, że jest on ekologiczny.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1506459769399{margin-bottom: 0px !important;}”]

Czy kupując biodegradowalne reklamówki dbamy o środowisko?

Z pewnością wielu z Was zadawało sobie to pytanie. Otóż odpowiedź na nie wcale nie jest taka prosta. Biodegradacja jest to proces biochemiczny, który polega na rozkładzie związków organicznych przez bakterie i grzyby na proste związki nieorganiczne, które później mogą wrócić do obiegu materii. Większość tworzyw sztucznych, w tym wypadku plastikowych, wytwarzana jest z polimerów syntetycznych, zwykle pochodnych ropy naftowej. Są to związki bardzo trwałe i co za tym idzie, praktycznie nie ulegają biodegradacji.  Na przykład zwykła butelka po wodzie mineralnej typu PET rozkłada się nawet przez 1000 lat! (Chociaż nie tak dawno odkryto bakterie, które są w stanie metabolizować PET). Wielką zaletą tego tworzywa jest jednak możliwość jego ponownego przetwarzania praktycznie w nieskończoność. Z tego względu butelki tego typu należy zawsze odpowiednio segregować, przecież zasoby ropy naftowej na Ziemi też się kurczą.[/vc_column_text][vc_single_image image=”1190″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1506459838997{margin-bottom: 0px !important;}”]

Nie aż tak „bio” jak mogłoby się wydawać

Zwykła foliowa reklamówka rozkłada sie około 400 lat. A co z tą biodegradowalną? Powinna rozłożyć się w ciągu maksymalnie 18 miesięcy w procesie oksy-biodegradacji, czyli wstępnym utlenieniu za pomocą katalizatorów, tzw. prodegradantów, a potem biomineralizacji przez mikroorganizmy. Ten typ rozkładu oznaczany jest symbolem d2w. ALE: biomineralizacja to nie to samo co biodegradacja. Biomineralizacja polega na przykład na wytwarzaniu skorupek wapiennych przez morskie organizmy. Oznacza to, że nasze „eko” reklamówki nie rozkładają się, a rozsypują się, pozostawiając po sobie pył, który może osadzać się na powierzchni wody i jest dużo trudniejszy do usunięcia niż gołym okiem widoczny plastik. Więcej o tym problemie można przeczytać tutaj.

Do produkcji biodegradowalnych tworzyw używa się obecnie głównie mieszanki polimerów i skrobi. Już kilka lat temu w Parlamencie Europejskim pojawiły się głosy, że tak produkowane tworzywa są również niebezpieczne dla środowiska i powinniśmy się bardziej skupić na recyklingu. Prawdziwie biodegradowalne torby to te lniane i bawełniane, wytworzone z całkowicie naturalnych włókien. Nie dajmy się więc oszukać temu trendowi i pamiętajmy, aby zawsze zabierać ze sobą własną torbę na zakupy wielokrotnego użytku i segregować odpady.[/vc_column_text][vc_single_image image=”1191″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1506457158413{margin-bottom: 0px !important;}”]A co Wy o tym sądzicie? Czy Waszym zdaniem lepiej przetwarzać materiały typu PET czy używać biodegradowalnych tworzyw? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach  i zapraszamy za tydzień po nową porcję eko-informacji![/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

pH w skrócie – o co chodzi z tym kwasem?

[vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1504980506694{margin-bottom: 0px !important;}”]Na opakowaniach wielu produktów możemy się spotkać z informacjami o pH: pH przyjazne dla skóry, zasadowe, naturalne, odczyn kwaśny… Co tak naprawdę mówią nam te oznaczenia i o co chodzi z tym całym pH?

Woda podstawą wszystkiego

Żeby dokładnie zrozumieć czym jest pH, musimy najpierw skupić się na wodzie. Większość cząsteczek wody występuje pod znaną nam ze szkoły postacią H2O. Istnieje jednak znaczna ich liczba, która jest podzielona na jony: kationy H+ (lub dokładniej H3O+ ) i aniony OH-, które bez przerwy tworzą się i łączą na nowo. Jeżeli są ze sobą w równowadze, to wartość pH takiej chemicznie czystej wody jest równa 7 i posiada ona  odczyn obojętny (pamiętajmy, że woda z kranu lub mineralna zawiera dużo innych jonów, np. Mg+, Na+, Ca+ i K+ – odpowiedzialne za powstawanie kamienia i tzw. „twardość wody” oraz Cl-, F-, HCO3-). Możemy więc powiedzieć w skrócie, że pH jest to czternastostopniowa skala, która mówi nam o tym, czy dana substancja jest kwaśna (pH poniżej 7), obojętna (~7) czy zasadowa (inaczej alkaliczna, powyżej 7) w zależności od ilości obecnych w niej jonów H+ . Więcej na ten temat można się dowiedzieć z sympatycznego filmiku zamieszczonego tutaj.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_single_image image=”962″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1505070592465{margin-bottom: 0px !important;}”]

Co kryje w sobie niskie pH?

Najważniejszą cechą substancji o kwaśnym odczynie jest ich zdolność do hamowania rozwoju drobnoustrojów. Dobrym przykładem jest tutaj nasza skóra. Ponieważ jej pH wynosi ok 5,5, utrudnia to rozwój bakterii na jej powierzchni. W momencie, gdy odczyn skóry zostaje zaburzony lub pojawia się rana (pH naszej krwi wynosi ok. 7,4), drobnoustroje mają dużo łatwiejszy dostęp do naszego organizmu. Dlatego właśnie większość środków czystości stosowanych przy dezynfekcji i czyszczeniu toalet charakteryzuje się niskim pH. Z tego powodu należy je często rozcieńczać w zimnej wodzie, ponieważ nierozcieńczone mogą uszkodzić czyszczoną powierzchnię. Ważne jest więc uważne czytanie etykiet i sposobu użycia środków czyszczących przed zastosowaniem!
Kwaśne substancje sprawdzają się też świetnie przy usuwaniu pleśni, osadów, rdzy i kamienia (próbowaliście kiedyś wyczyścić zakamieniony czajnik kwaskiem cytrynowym lub octem?). Tzw. kamień kotłowy, powstający podczas gotowania wody, składa się głównie z węglanu wapnia i magnezu, które świetnie reagują z kwasami i ulegają rozpuszczeniu.

W naszej ofercie produkty z serii SRO, Assassin oraz WC Shine posiadają bardzo niskie pH, przez co doskonale nadają się dezynfekcji i usuwania różnego rodzaju osadów.[/vc_column_text][mk_image src=”http://ecochemia.pl/wp-content/uploads/2017/02/sanitariaty.png” image_size=”full” align=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1504980798734{margin-bottom: 0px !important;}”]

Zasady jako pogromcy tłuszczu

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku zasad. Ponieważ posiadają one wysokie pH, czyli mało jonów H+ (matematyka…), nadają się idealnie do usuwania tłuszczu i oleistych, organicznych substancji. Weźmy na przykład zwykłe, domowe mydło, którego odczyn wynosi ok. 9 – 10. Radzi sobie idealnie przy usuwaniu tłustych zabrudzeń z naszych rąk! Zasadowych substancji możemy spodziewać się więc we wszelkiego rodzaju płynach i proszkach do prania, zmywarek, a także środkach do czyszczenia zabrudzeń w kuchni. Jak się pewnie domyślacie, produkty Eco Chemii przeznaczone do czyszczenia tłustych zabrudzeń, np. PMT-12 i  Kitchen-2 na pewno będą miały wysokie pH.[/vc_column_text][mk_image src=”http://ecochemia.pl/wp-content/uploads/2017/02/kitchen-2-bt.png” image_size=”full” align=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1504981382509{margin-bottom: 0px !important;}”]Stężone zasady sprawdzą się też świetnie do usuwania bardzo trudnych plam po ropie, oleju lub gumie. Służą też do czyszczenia naszych rur z resztek organicznych np. w kuchni (tu prym wiedzie wodorotlenek sodu) i usuwania innych organicznych zabrudzeń. Należy pamiętać, że są to substancje silnie drażniące i mogą powodować poważne uszkodzenia skóry i oczu oraz stają się bardzo reaktywne w kontakcie z wodą.

Substancje neutralne

Środki o odczynie obojętnym są przeznaczone głównie do czyszczenia powierzchni wrażliwych na działanie kwasów i zasad. Należą do nich szyby, tapicerka, wykładziny i skóra, które wymagają specjalnej pielęgnacji. Najlepiej nadają się do niej nasze produkty z serii Leather Wash, Spot Textile i Carpet Wash.  Są one dużo bezpieczniejsze dla skóry i nie powodują podrażnień.[/vc_column_text][vc_column_text css=”.vc_custom_1504980593413{margin-bottom: 0px !important;}”]

pH a środowisko

Jednym z najbardziej znanych problemów środowiskowych są kwaśne deszcze. Powstają przez reakcję wody ze związkami siarki i azotu, uwolnionymi do atmosfery podczas spalania paliw, produkcji przemysłowej czy wybuchu wulkanów. Kwaśny deszcz powoduje poważne uszkodzenia roślin, szczególnie iglastych, ale również niszczy budynki (rozpuszcza wapień i cement). Kolejną konsekwencją jest zakwaszanie gleby. Wiele pierwiastków mineralnych, takich jak potas, magnez, wapń, jest magazynowanych w glebie w formie nieaktywnej. Na skutek zmiany pH, np. podczas opadu kwaśnych deszczów, minerały te są rozpuszczane i przedostają się do wody – pamiętacie jak kwas działał na osad w czajniku? Powoduje to wymywanie niezbędnych dla roślin pierwiastków i spadek żyzności gleby, a także pogorszenie jakości plonów. Zakwaszenie zbiorników wodnych prowadzi do zwiększenia w nich zawartości minerałów i metali ciężkich, co przyczynia się do wymierania organizmów i eutrofizacji.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_single_image image=”958″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=”.vc_custom_1503841994024{margin-bottom: 0px !important;}”]Pamiętając o tym, starajmy się uwalniać jak najmniej tego typu zanieczyszczeń z naszych domów i świadomie używajmy środków chemicznych.

Lektura warta polecenia:

„Ochrona środowiska przyrodniczego”, B. Dobrzańska; G. Dobrzański; D. Kiełczewski, PWN Warszawa 2010[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]