Zapachy i perfumy w środkach czystości

Opublikowane przez Eco Chemia

Zwykle od środków czystości oczekujemy, aby sprawdzały się w jednym zadaniu: czyszczeniu! Ale czyż nie lubimy tego zapachu czystości po ciężkiej pracy, gdy efekty nie tylko widać, ale też czuć? Zapach odgrywa ogromną rolę przy wyborze produktów, często nawet decydującą.

Dzieje się tak, ponieważ zapachy silnie wpływają na nasze emocje, i to bez udziału świadomości. Nic więc dziwnego, że tzw. Aromamarketing stał się swoistym hitem używanym obecnie przez większość firm i sklepów. Nie zdarzyło Wam się nigdy kupić płynu do płukania ubrań lub mycia podłogi bazując tylko na jego zapachu? Dokładnie. Niestety nie wszystko co ładnie pachnie jest dla nas bezpieczne. Niektóre perfumy mogą zanieczyszczać nasze domowe powietrze i powodować alergie, a w dodatku firmy nie są zobowiązane do podawania ich składu!

Źródło: https://unsplash.com

Skąd ten zapach?

Skład zapachu obecnego w środkach czystości jest uznawany za tajemnicę handlową, dlatego na etykietach zwykle spotykamy się jedynie z oznaczeniem „parfum/fragrance”. Co prawda Unia Europejska narzuciła umieszczanie informacji o obecności któregoś z 26 znanych alergenów używanych jako środki zapachowe bezpośrednio na opakowaniu, cała reszta składu może zostać ukryta przed konsumentem. Produktami zawierającymi zwykle najwięcej perfum są detergenty do prania i płyny do płukania, które nadają tkaninom przyjemny zapach i są długotrwałe. Jednak prawie wszystkie środki czystości zawierają dodatki zapachowe o skomplikowanym składzie. Producentom udało się nas przyzwyczaić do tego, że świeżość musi koniecznie mieć cytrynowy lub sosnowy zapach i wciąż wykorzystują nasze zmysły aby skłonić nas do zakupów. Różne perfumy są też często stosowane aby ukryć przykrą woń innych składników, na przykład w środkach czystości, preparatach owadobójczych i pestycydach.

Źródło: https://unsplash.com

Nie wszystko ładnie tu pachnie

Niestety, z około 4000 związków wymienionych przez IFRA (The International Fragrance Associacion) jako używanych w przemyśle perfumeryjnym,  niewiele zostało przetestowanych pod względem ich bezpieczeństwa dla zdrowia. Większość z nich jest pochodzenia naturalnego, jak na przykład terpeny odpowiadające za zapach pomarańczy i cynamonu czy, jak sama nazwa wskazuje, związki aromatyczne na bazie benzenu. Należy zaznaczyć, że benzen sam w sobie jest bardzo toksyczny, lecz niektóre jego pochodne, np. na bazie fenolu, takie jak wanilina, zwykle nie stanowią większego zagrożenia dla zdrowia. Powszechnie używane są też olejki eteryczne stanowiące mieszankę różnych ketonów, alkoholi, aldehydów, estrów itd. Dawniej jako substancję zapachową stosowano również naturalne piżmo pozyskiwane z gruczołów okołoodbytniczych jelenia piżmowego, na szczęście obecnie można je stosunkowo łatwo wyprodukować w laboratorium. Pomimo iż substancje te występują naturalnie, nie oznacza to, że nie powodują alergii bądź reakcji skórnych. Tak samo jak syntetyczne związki, mogą przyczyniać się do występowania migreny i zawrotów głowy. Nie tylko substancje zapachowe mogą być problemem. Rozpuszczalniki takie jak styren mogą  powodować bóle głowy a ftalaty stosowane w celu przedłużenia trwałości zapachu, obecne też w foliach i lakierach, mogą uszkadzać układ nerwowy u dzieci i wpływać na działanie niektórych hormonów. Przyjrzyjmy im się dokładniej.

Źródło: https://unsplash.com

Podejrzane składniki

Alergeny – mogą pochodzić z naturalnych lub syntetycznych źródeł. Wchodzą nawet w skład olejku lawendowego i cytrynowego. Kontakt ze skórą lub oczami może wywołać reakcję alergiczną np. wysypkę lub podrażnienie. U bardzo wrażliwych osób mogą też wywołać problemy z oddychaniem.

Piżma syntetyczne – np. galaxolide i tonalide, są obecnie wycofywane z użytku ze względu na prawdopodobną bioakumulację w środowisku. Zaburzają pracę hormonów i mogą powodować wolniejsze usuwanie innych toksyn z organizmu. Są one powszechnie obecne w wielu produktach oraz w otoczeniu.

Ftalany – są to głównie utrwalacze i nośniki zapachu. U testowanych zwierząt powodują one problemy rozrodcze i rozwojowe. Są też bardzo niebezpieczne dla kobiet w ciąży i karmiących piersią. Obniżają poziom testosteronu u mężczyzn i wpływają na poziom hormonów tarczycy u obu płci. W UE dwa z najpopularniejszych ftalanów, DBP i DEHP, zostały wycofane z użytku w kosmetykach. Zakazano ich także do produkcji zabawek dla dzieci.

Styren – ma słodkawy zapach, jest prekursorem polistyrenu. Uznawany za substancję rakotwórczą, szczególnie narażone są oczy i skóra. Niebezpieczny także w przypadku inhalacji lub spożycia, może uszkadzać układ nerwowy i ulegać akumulacji w tkance tłuszczowej. W organizmie jest metabolizowany do tlenku styrenu, który również jest toksyczny.

Wpływ na powietrze

Perfumowane produkty domowego użytku i kosmetyki są źródłem tzw. Lotnych związków organicznych (VOCs – Volatile Organic Compounds). Mogą one powodować bóle głowy, podrażnienie oczu, nosa i gardła, wymioty a także w ciężkich przypadkach uszkodzenie układu nerwowego i nerek. Są obecne zwłaszcza w detergentach i odświeżaczach powietrza. Popularnym składnikiem tych ostatnich jest dichlorobenzen, który trudno się rozkłada, akumuluje w tkance tłuszczowej i jest uznawany za substancję rakotwórczą. Również terpeny, popularne związki zapachowe, mogą reagować z ozonem obecnym w powietrzu i tworzyć szkodliwy formaldehyd lub acetaldehyd oraz inne szkodliwe substancje. Może lepszym rozwiązaniem jest po prostu częste wietrzenie pomieszczeń oraz suszenie ubrań na świeżym powietrzu?

Należy zaznaczyć, że szczególnie narażone na działanie tych szkodliwych substancji są kobiety. To one znacznie częściej wykonują prace porządkowe, zawodowo lub we własnym domu. Posiadają też stosunkowo więcej tkanki tłuszczowej niż mężczyźni, w której zwykle akumulują się toksyny. Są też bardziej podatne na działanie związków zaburzających lub mimikujących pracę hormonów.

A u nas?

W produktach Eco Chemii staramy się zawsze stworzyć bardzo przyjemne zapachy dzięki unikatowej formule odzwierciedlają realny zapach olejku. W naszym produkcie do mycia podłóg pmt-11 mamy zapachy: bzu, róży, zielonej herbaty, trawy cytrynowej, zapach morski. Dzięki temu praca z naszymi środkami jest bardzo przyjemna, a po zakończeniu sprzątania jeszcze długo czujemy, nie tylko widzimy, że było sprzątane. Jeśli chcemy aby zapach utrzymał się dłużej, po umyciu danym płynem możemy następnie przetrzeć samym koncentratem wilgotną ścierką, aby pozostawić olejek na czystej powierzchni.

Więcej informacji na temat substancji zapachowych w środkach czystości i bezpieczeństwie można znaleźć w raporcie wydanym przez organizację Woman’s Voices for the Earth z 2010 roku dostępnym tutaj.

Comments
pingbacks / trackbacks
  • […] i każdy producent prowadzi szczegółowe badania na ten temat (więcej o zapachach pisaliśmy tutaj). Dlatego właśnie produkty z zza Odry mogą mieć dla nas bardziej intensywny zapach. Lecz jak […]

Zostaw komentarz

0